Niewiele pozostało do dzisiaj ze świetnego pałacu w Dowspudzie. Tylko wspaniały portyk, pełniący niegdyś rolę podjazdu, który dziwnym zrządzeniem losu przetrwał wszystkie dotychczasowe zawieruchy dziejowe, świadczyć może o ogromie tego neogotyckiego założenia. Cała dwukondygnacyjna budowla składała się z korpusu głównego, zwieńczonego w narożach smukłymi wieżyczkami oraz z dwóch węższych skrzydeł bocznych zakończonych ośmiobocznymi pawilonami. Drugą kondygnację stanowiła nadbudówka zwieńczona ozdobną attyką i pinaklami. Ach... cóż to był za pałac.
Autor: Henryk Gałaszewski
Skomentuj