Niewątpliwie, bezdomność jest okropna. Czy można się więc dziwić ludziom pozbawionym dachu nad głową, że szukają dla siebie jakiegoś kąta, gdzie mogliby się schronić przed wiatrem, deszczem i śniegiem? Bo przed mrozem niewiele pomoże zamieszkanie w bunkrze, gdzie nie ma żadnego ogrzewania. Ale aby mieć własny kąt, nawet zamurowane wejście do XIX-wiecznego schronu nie jest przeszkodą w osiągnięciu celu.
Autor: Lech Kadlec
Skomentuj