Rozpanoszyło się w Polsce plądrowanie kościołów i profanacja świętości. Nic więc dziwnego, że większość świątyń jest albo całkowicie zamknięta, gdy nie odbywają się msze święte, albo można wejść tylko do przedsionka, bo dalej uniemożliwia to ozdobna metalowa krata, jak tu w kościele pw. św. Wojciecha w Złotorii koło Torunia (na zdjęciu), gdzie na ołtarz główny można popatrzeć z daleka i zza krat.
Autor: Lech Kadlec
Skomentuj