Mam zimowe fotki tej kapliczki, jak znajdę, to kiedyś wstawię. Jak widzę, nie zmieniała się przez te kilka latek od kiedy już jej nie widuję. Obok są sady, pozostałe po wysiedleniu mieszkańców i przeznaczeniu terenów pod wielką płytę.Wyjadało się owoce z niejednego drzewa...
Zgadzam się z Anią:) Piękna kapliczka i tak nietypowo umieszczona. Widziałam już wiele kapliczek, ale kapliczki zawieszonej między drzewami jeszcze nie spotkałam. Pozdrawiam serdecznie:)
Skomentuj