Pani Jesień kroczy drogą polną, strąca liście złote, ścieląc pod nogami Marylki wspaniały i miękki dywan.Czyżby Pani Jesień prowadziła Cię do tej zieleni, której resztki pozostały gdzieś daleko w tle? Chyba nie żal jest jej resztek zieleni, bo raczej w złotych kolorach do twarzy jesieni. :))
Marylko jest bdb :)
Skomentuj