A dziś ?
Już nie tak straszny jak kiedyś młyn stoi nadal i ma się nieźle. Prywatny właściciel jego i terenów wokół uruchomił w nim małą elektrownię wodną. Amatorów kąpieli jak na lekarstwo, przenieśli się w inne miejsca, a i wędkarzy coraz mniej. Mówią, że ryba tu nie bierze.
Autor: Jarek W.
Skomentuj