Tradycją moją się stało, że po udziale w rekonstrukcji bitwy pod Tomaszowem Lub. lubię odwiedzić szumy na Tanwi. W tym roku przyjechałem tam trochę później- zdjęcia zrobione około 19-tej. Tym bardziej cieszę się, że się podobają.Smuci mnie to, że po nagłośnieniu w mediach są coraz bardziej "rozdeptywane". Pozdrawiam serdecznie!
Skomentuj