Miło mi,że przysporzyłem Ci zimowych wrażeń.Te "strzały" są szczególnie efektowne na dużym jeziorze np. takim jak Wigry.Lód o grubości 5 cm przy mroźnej pogodzie jest już zupełnie bezpieczny,choć dla pełnego bezpieczeństwa radzę poczekać aż będzie miał 10 .Pozdrawiam
Przed chwilą wróciłam znad oczka w lesie i muszę się z Tobą podzielić wrażeniami. Po raz pierwszy (bo do tej pory, jak byłam kiedykolwiek nad wodą w zimie to tafla pokryta była śniegiem) słyszałam ten dźwięk - coś niesamowitego!!! Serie z karabinu maszynowego odbijające się echem po lesie. Po pewnym czasie już wiedziałam, co to jest a i tak parę razy nieźle mnie wystraszyło! Widziałam te pęknięcia na kilkanaście cm w głąb, dalej na taflę bałam się wejść. Te torby foliowe również. Mam je utrwalone. Twoje mają choć grudki śniegu, u nas czysta tafla. Pozdrawiam i dziękuję za motywację do wyjścia w taki mróz.
To zdjęcie nazwałem na własny użytek "Stacja Kosmiczna".Pokazany jest na nim efekt pęknięcia lodu podobny do pęknięcia szkła.Tafla lodu na jeziorze podlega naprężeniom termicznym i stałym wielokierunkowym pęknięciom.Zdarza się to szczególnie często gdy lód nie jest pokryty śniegiem, a dzień jest słoneczny.Towarzyszy temu dość głośny efekt akustyczny.Pęknięcie i jego odgłos mogą biec od brzegu do brzegu jeziora.Nie osłabia to lodu bo miejsce pęknięcia natychmiast się zestala.Wiele lat wędkowałem z lodu i takie pęknięcia często przebiegały tuż koło mnie.Odczuwało się wtedy lekkie jego falowanie,podobne do trzęsienia ziemi.
Skomentuj